red alert

Jeśli choć raz podałeś swoje dane osobowe straży miejskiej, policji, u lekarza, w instytucjach pomocowych już jesteś w systemie. Każda interwencja: śpisz na ulicy, zakłócasz porządek – buduje Twoją historię i przypisuje Cię do określonej grupy. A później masz bardziej lub mniej przechlapane.

Kiedyś byłem świadkiem jak policjant połamał ID kolegi i wyrzucił. Musimy się bronić.

Skorzystaj z darmowej pomocy prawnej:

Zostałeś skrzywdzony przez system – Oni mogą Ci pomóc Straatadvocaten (Hoogstraat 66A)

lub  Juridisch Loket

Zachęcam do lektury.


Oto lista realnych zagrożeń i problemów, o których warto wiedzieć:


1. Pułapka „Związku z regionem” (Regiobinding)
To najczęstszy powód odmowy wydania karty Daklozenpas.
* Ukryte zagrożenie: Jeśli powiesz urzędnikowi, że ostatnie miesiące spędziłeś, śpiąc u kolegi w innym mieście (np. w Hadze lub Schiedam), Rotterdam automatycznie odrzuci Twój wniosek i odeśle Cię tam, gdzie „przebywałeś ostatnio” (zawsze pisz we wniosku „never left” – nawet jeśli zjechałes do ojczyzny)
* Rada: Aby dostać kartę w Rotterdamie, musisz udowodnić (np. umowami o pracę, wyciągami z banku, mandatami), że to właśnie tutaj toczyło się Twoje życie przez ostatnie 2 lata.


2. Długi w noclegowniach
Wiele osób nie wie, że noclegownie w Rotterdamie (poza procedurą zimową) często są płatne (ok. 5–10 euro za noc).
* Ukryte zagrożenie: Jeśli zostaniesz przyjęty do schroniska, a nie masz dochodu, Twój dług wobec organizacji (np. NAS czy Armii Zbawienia) rośnie z każdym dniem. Może to zamknąć drogę do dalszej pomocy w przyszłości.
* Rada: Zawsze pytaj o status „płatności” i próbuj uregulować to przez pomoc socjalną (zasiłek Bijstand), jeśli masz do niego prawo.


3. Bezpieczeństwo w dużych noclegowniach
Mimo ochrony, duże sale noclegowe to miejsca o wysokim napięciu.
* Ukryte zagrożenie: Kradzieże butów, telefonów i dokumentów są na porządku dziennym. Ponadto, osoby z aktywnymi uzależnieniami często przebywają obok tych, którzy próbują wyjść z nałogu, co prowadzi do konfliktów.
* Rada: Nigdy nie rozstawaj się z dokumentami (trzymaj je przy ciele, nawet w nocy). Jeśli czujesz się zagrożony, zgłoś to natychmiast ochronie


4. Problem z adresem korespondencyjnym
Gmina często zwleka z przyznaniem adresu korespondencyjnego, bez którego nie możesz załatwić ubezpieczenia ani zasiłku.
* Ukryte zagrożenie: Bez adresu jesteś „niewidzialny” dla systemu. Niektóre schroniska wymagają ubezpieczenia, a ubezpieczenie wymaga adresu – to błędne koło.
* Rada: Jeśli gmina odmawia adresu, idź prosto do Straatadvocaten (Hoogstraat 66A). Oni wiedzą, jak prawnie zmusić miasto do przyznania Ci adresu.


5. „Dobrowolna” repatriacja (Powroty do kraju)
Jeśli nie masz praw do karty, urzędnicy mogą wywierać na Ciebie presję, byś podpisał dokumenty o powrocie do Polski.
* Ukryte zagrożenie: Czasem podpisanie dokumentów o repatriacji może wiązać się z zakazem wjazdu do Holandii na określony czas lub zamknięciem drogi do pomocy socjalnej w tym regionie w przyszłości.
* Rada: Nie podpisuj niczego, czego nie rozumiesz. Poproś o konsultację z kimś z Pauluskerk lub Barki, kto wyjaśni Ci konsekwencje.

Uwaga! Jeśli śpisz „na dziko” w namiocie lub pustostanie, unikaj gromadzenia śmieci i hałasu. Rotterdam prowadzi politykę zero tolerancji dla uciążliwych obozowisk. Policja może nie tylko wystawić mandat (którego nie masz jak zapłacić), ale też skonfiskować Twój jedyny dobytek (śpiwór, namiot) jako „odpady”


Jak zachować się podczas kontroli Policji lub Handhaving?
W Rotterdamie służby miejskie (Handhaving) i Policja są bardzo aktywne. Twoim celem jest uniknięcie mandatu i, co ważniejsze, konfiskaty śpiwora lub namiotu.

ALARM: Zatrzymanie dokumentów przez służby
Jeśli policja lub Handhaving zabiera Twój dowód, zawsze zapisz numer funkcjonariusza (znajduje się na ramieniu munduru) oraz numer boczny radiowozu. Nigdy nie odchodź bez papierowego potwierdzenia, że dokument został zabrany. Bez tego dokumentu w Holandii nie istniejesz – nie dostaniesz się do schroniska ani nie odbierzesz paczki żywnościowej. Jeśli masz problem ze zwrotem dowodu, idź natychmiast do Pauluskerk lub Basisberaad – tam pomogą Ci napisać skargę.


Praktyczna rada „na zaś”:
Zrób zdjęcie swojego dowodu osobistego telefonem i wyślij je sobie na e-mail lub wrzuć „w chmurę” (np. Google Drive). Nawet jeśli stracisz fizyczną kartę i telefon, będziesz mógł zalogować się w bibliotece na komputer i wydrukować kopię, co znacznie przyspiesza pomoc w konsulacie


* Bądź widoczny, ale nie uciążliwy: Jeśli śpisz w miejscu publicznym, nie zostawiaj wokół siebie śmieci. Służby częściej interweniują, gdy widzą bałagan (tzw. overlast).
* Zasada „miejsca do spania”: Zgodnie z prawem (APV Rotterdam), spanie w miejscach publicznych, parkach czy na klatkach schodowych jest zakazane. Jeśli zostaniesz obudzony przez kontrolę:
   * Bądź spokojny: Agresja to najszybsza droga do aresztu i utraty dobytku.
   * Powołaj się na brak alternatywy: Powiedz: „Ik heb geen opvang, ik sta op de wachtlijst” (Nie mam schronienia, jestem na liście oczekujących). To czasem powstrzymuje ich przed radykalnymi krokami.
* Chroń swój dobytek: Jeśli każą Ci odejść, zabierz wszystko ze sobą. Rzeczy zostawione „na chwilę” są traktowane jako odpady i wyrzucane do śmieciarki.
* Wylegitymuj się: Zawsze miej przy sobie dowód osobisty lub paszport (albo ksero). Brak dokumentu przy kontroli to niemal pewne zatrzymanie na komendzie (ID-check).

Policja nie jest Twoim wrogiem, dopóki nie utrudniasz życia mieszkańcom. Twoim największym wrogiem jest mandat za „dzikie koczowanie”, który może zamknąć Ci drogę do uregulowania pobytu.